
„Gostek”
autor – Pieter Koolwijk
tłumaczenie – Olga Niziołek
ilustracje – Linde Faas
wydawnictwo – AGORA DLA DZIECI
wiek 7-13 lat
Co się z nami dzieje, kiedy dorastamy?
W którym momencie tracimy coś tak ważnego, że później próbujemy to… wyleczyć u własnych dzieci?
Książkę dostałam od Wydawnictwa Agora dla dzieci, a honorarium wydam na coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka…
Tomek ma przyjaciela. Nazywa się Gostek. To najlepszy kumpel do ratowania świata, wymyślania szalonych planów i przeżywania przygód, które mieszczą się tylko w dziecięcej głowie. Z Gostkiem można robić rzeczy, które dla dorosłych nie mają sensu, ale dla dzieci są całym światem.
Jest tylko jeden problem…
Gostka widzi tylko Tomek…


książkę kupisz tu:
Kiedy dorośli zaczynają się martwić
Dorośli patrzą na to zupełnie inaczej. Tam, gdzie dla Tomka jest przyjaźń i wyobraźnia, oni widzą tylko kłopoty i chaos.
Zaczynają się martwić i szukać pomocy. Najpierw pojawiają się zakazy, potem lekarze. W końcu miejsce o pięknej nazwie „Dom Dobrej Nadziei”, które ma chłopca naprawić…
Bo dorośli bardzo nie lubią rzeczy, których nie potrafią zobaczyć.
To piękna historia o dziecku z ogromną wyobraźnią. Taką, która dla dorosłych staje się problemem. O chłopcu, którego wszyscy próbują poprawić… zamiast spróbować zrozumieć.



Tę opowieść można czytać jeszcze inaczej
Jak historię o dziecku neuroatypowym. O takim, którego głowa działa trochę szybciej, szerzej i zdecydowanie intensywniej.
I nagle wszystko zaczyna wyglądać trochę inaczej.
Bo może problem wcale nie polega na tym, że dziecko widzi za dużo.
Może polega na tym, że to dorośli przestali widzieć.
Kiedy ktoś w końcu zaczyna słuchać
I wtedy wydarza się coś, czego zupełnie się nie spodziewałam.
W pewnym momencie dorosły w tej historii robi coś bardzo prostego. Zamiast naprawiać… zaczyna słuchać.
I pojawia się jedno odkrycie. Takie, które sprawia, że nagle wszystko układa się inaczej.
Musiałam na chwilę odłożyć książkę. Ze wzruszenia nie byłam w stanie czytać dalej.
Nie powiem wam, co tam się wydarza.
Powiem tylko tyle… Czasem dzieci widzą i czują rzeczy, o których dorośli dawno przestali pamiętać. A czasem za dziecięcą wyobraźnią kryje się historia dużo głębsza, niż komukolwiek przyszło do głowy.
I zostaje jeszcze jedno pytanie.
Czy naprawdę trzeba wyleczyć dziecko z wyobraźni tylko dlatego, że dorośli już jej nie mają?



Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?
✨ pokazuje niezwykłą siłę dziecięcej wyobraźni
💛 przypomina dorosłym, jak ważne jest słuchanie dziecka
📖 wzrusza i zostawia czytelnika z ważnymi pytaniami
🌱 opowiada historię, która zostaje w głowie na długo
