Opublikowano

„Amanda Black”

„Amanda Black i niebezpieczne dziedzictwo”
„Amanda Black i zaginiony amulet”
autor – Juan Gómez-Jurado, Barbara Montes
tłumaczenie – Barbara Bardadyn
ilustracje – David G. Forés
wydawnictwo – SQN
wiek 9–12 lat

A co by było, gdyby w twojej skrzynce pojawił się list… nie zwykły z rachunkiem czy reklamą, ale taki, który pachnie kurzem i czymś dawno zapomnianym? W jednej chwili wszystko się zmienia, twoje życie, dom, każdy krok, który do tej pory wydawał się zwyczajny. Bo nagle odkrywasz, że masz moc… i odpowiedzialność, która przygniata ciężarem większym, niż potrafisz unieść.

Książkę dostałam od Wydawnictwa SQN, honorarium przeznaczę… Niech tym razem będzie to tajemnica…

Amanda odkrywa swoje niezwykłe zdolności i staje się dziedziczką domu pełnego sekretów. Lubię takie bohaterki, które nie czekają, aż ktoś je uratuje, tylko biorą sprawy w swoje ręce. Obok niej Eryk, przyjaciel, zawsze gotowy stanąć u jej boku i ciocia Paula, w której spojrzeniu od początku czuć, że coś ukrywa. Nowy dom, nowa szkoła, nowe emocje… a na barkach dziewczyny odpowiedzialność, która nie pozwala spać.

książki kupisz tu:

Zagubiony amulet i ryzykowny plan

Kiedy wydaje się, że już wszystko zostało odkryte, pojawia się zagubiony amulet. Amanda i Eryk ruszają jego tropem, a każdy krok prowadzi ich głębiej w rodzinne tajemnice. Ktoś domaga się zwrotu klejnotu, ciocia Paula układa ryzykowny plan, a dzieciaki trafiają w miejsca, gdzie cisza waży więcej niż słowa, a każdy cień wywołuje niepokój. I muszę przyznać, rzadko się to zdarza, że druga część jest jeszcze lepsza niż pierwsza, tak jakby autor dał się ponieść i nic go nie hamowało.

Historia z dreszczykiem

To opowieść, w której nic nie jest oczywiste. Dla dzieci to przygoda z dreszczykiem, lekcja odwagi, zaufania własnej intuicji i nauki na własnych błędach. To seria dla tych, którzy już się trochę rozkręcili w czytaniu i szukają książek na długie jesienne wieczory. Trzeba jednak przyznać, czasem naprawdę wieje strachem. Krótkie rozdziały, większe litery i czarno-białe ilustracje podkręcają klimat. Detektywistyczna zagadka, magia i akcja bez dłużyzn sprawiają, że historia zostaje w głowie długo po ostatniej stronie.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książki?

🌧️ seria w sam raz na deszczową (albo słoneczną) jesień

🗝️ dom pełen sekretów i zagubiony amulet

👧 bohaterka, która nie czeka na ratunek lecz bierze sprawy w swoje ręce

📖 krótkie rozdziały i większe litery, idealne dla młodych czytelników

✨ druga część jest jeszcze lepsza niż pierwsza

Opublikowano

„Las szeptów. Początek przygody”

„Las szeptów. Początek przygody”
autor – Andreas Suchanek
tłumaczenie – Emilia Skowrońska
ilustracje – Timo Grubing
wydawnictwo – DWUKROPEK
wiek 9–12 lat

Już jarzębina czerwona… a wiecie, co to oznacza? Wrzesień. Ale jeszcze nie, jeszcze chwilę. „Las szeptów. Początek przygody” to książka, która pozwoli waszym dzieciakom pozostać w wakacyjnym błogostanie, a jednocześnie zaprosi ich w świat pełen magii, niespodzianek i przygód. Idealny początek czytania na nowy sezon.

Książkę dostałam od Wydawnictwa Dwukropek, a honorarium jak zwykle puściłam w świat, niech się dobrze bawi.

Każda przeprowadzka bywa trudna, zwłaszcza dla dziecka. Lukas wie o tym doskonale, nowe miasto, nowi ludzie i dom, który wydaje się tylko kolejnym adresem na mapie. A jednak w jego pokoju kryje się coś, czego nie mógł się spodziewać… przejście, które zmienia zwykłe życie w opowieść większą niż wszystkie dotąd.

książkę kupisz tu:

Gabinet pełen sekretów

Za regałem czeka ukryty gabinet. Zakurzone księgi i fiolki, w których drzemie magia. Początkowo wyglądają jak niewinne rekwizyty, ale bardzo szybko okazuje się, że mają w sobie moc. Od tego momentu historia rusza jak lawina. Gadające zwierzęta, elfy, magiczny las, w którym każdy krok prowadzi w nieznane. A przy każdym drzewie i w każdym szepcie kryje się przygoda.

Ciekawość i odwaga otwierają drzwi

Lukas spotyka niezwykłych towarzyszy, którzy stają się jego przewodnikami i przyjaciółmi. On sam odkrywa, że ciekawość i odwaga potrafią otworzyć drzwi do miejsc, o jakich nawet nie śnił. Uwielbiam ten dreszcz emocji, kiedy czujesz, że świat za chwilę się zmieni i że za rogiem czeka coś, co sprawi, że nie będziesz chciał się zatrzymać. Bo książki naprawdę są przewodnikiem po świecie wyobraźni. Tym, w którym wszystko jest możliwe.

Pierwsza wielka przygoda

„Las Szeptów” to historia idealna dla młodszych czytelników, którzy już dobrze czytają i potrafią dać się porwać wyobraźni. Ale też dla tych, którzy jeszcze nie znaleźli książki, przy której mogliby przepaść. Ta opowieść może być właśnie tą pierwszą, otwierającą drzwi do świata magii i przyjaźni i zostającą w sercu na długo.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

✨ przedłuża wakacyjny błogostan i zaprasza w świat magii

🌲 pełna przygód, które kryją się w każdym drzewie i w każdym szepcie

📖 doskonała jako pierwsza książka

🧙‍♂️ pokazuje, że ciekawość i odwaga są kluczem do niezwykłych światów

Opublikowano

„Szkolnik Superdziewczyny. Zaplanuj, zrealizuj, zrelaksuj się.”

Szkolnik Superdziewczyny. Zaplanuj, zrealizuj, zrelaksuj się.
autorka – Agnieszka Mielech
ilustracje – Agnieszka Mielech, Magdalena Babińska
wydawnictwo – CHASING RAINBOW BOOKS
wiek 7–14 lat

Pamiętam, że rok temu, kiedy pierwszy raz wzięłam do rąk „Szkolnik”, miałam wrażenie, że ktoś wymyślił go specjalnie dla mnie… tylko jakieś ładnych parę lat za późno 😉. I dziś mam ogromną przyjemność po raz kolejny patronować temu wyjątkowemu zeszytowi, nowej wersji „Szkolnika”, który jest czymś więcej niż kalendarzem.

Szkolnik otrzymałam od autorki, a honorarium za tę recenzję przeznaczę na spełnienie pewnego cichego marzenia.

Na początku pełna personalizacja: imię, pseudonim, wzrost, znak zodiaku, ulubiony sport, odcisk palca… i wiele innych szczegółów. To sprawia, że dziecko od razu czuje, że to jest jego własna, wyjątkowa przestrzeń. Potem plan roczny, lista najważniejszych wydarzeń, cele, marzenia i oczywiście miejsce na zapisywanie tego, co zadane i na kiedy.

książkę kupisz tu:

Inspiracje i odwaga

Ale „Szkolnik” to też inspiracje, jak ta lista wyjątkowych kobiet, które pokazują, że można iść przez życie z odwagą i pasją. To świetne narzędzie dla dzieci w wieku 7–14 lat i tych już zorganizowanych i tych, które dopiero próbują swoich sił w planowaniu.

Radość z planowania

Patrząc na niego, mam ochotę znowu usiąść przy biurku, otworzyć pierwszą stronę i zacząć zapisywać wszystko, co ważne. Bo taki zeszyt naprawdę potrafi obudzić w dziecku radość z tworzenia, planowania… i bycia trochę bardziej dorosłym.

Dlaczego warto sięgnąć po Szkolnik?

✨ bo to połączenie planera, pamiętnika i miejsca na złote myśli

📖 bo daje dziecku poczucie, że to jego własna, wyjątkowa przestrzeń

🌸 bo inspiruje listą wyjątkowych kobiet, które żyją z pasją

🎁 bo to idealny prezent na rozpoczęcie roku szkolnego

Opublikowano

„Pola i Lili”

„Pola i Lili. Ucieczka” tom 1
„Pola i Lili. Sekret” tom 2
„Pola i Lili. Sukces” tom 3
autorka – Oliwia Tuffin
tłumaczenie – Ewa Górczyńska
wydawnictwo – WILGA
wiek 9–12 lat

Lili to nie jest zwykły koń. A Pola to nie jest zwykła dziewczynka. Razem tworzą duet, który prowadzi nas w świat pełen emocji, stajennych sekretów i galopujących przygód. Trzecia część serii „Pola i Lili. Sukces” właśnie ujrzała światło dzienne, ale jeśli jeszcze nie znacie tej opowieści, koniecznie zacznijcie od początku. Bo tę przyjaźń trzeba przeżywać od pierwszego spojrzenia, od pierwszego parsknięcia, od pierwszego sekretu.

Książkę dostałam od Wydawnictwa Wilga, a honorarium?… Już zapakowane w przyczepce. Jedzie z nami prosto do Norwegii

To książki dla wszystkich młodych czytelników, którzy godzinami mogą wpatrywać się w katalogi z siodłami, marzą o galopie przez łąkę i wiedzą, że najpiękniejszy zapach świata to końska sierść po treningu. Ale też dla tych, którzy tęsknią za spokojem, za przyjaźnią, za światem, w którym dobro zwycięża. Czasem cicho, czasem w galopie, zawsze z mocą.

książki kupisz tu:

Trzy części, trzy etapy dorastania

W „Ucieczce” poznajemy Polę, dziewczynkę, która nie potrafi przejść obok cierpienia. Robi wszystko, by uratować piękną klacz Palomino, nawet jeśli oznacza to kłopoty.

W „Sekrecie” Lili znajduje bezpieczne miejsce, ale życie wcale nie staje się prostsze. Pola przygotowuje się do zawodów, Lili oczekuje źrebaka, a przyjaźń z Emmą zaczyna pękać.

A „Sukces” to pokazy, wielkie nadzieje i tajemnica. Trzeba spojrzeć uważnie, zaufać sobie i zrobić coś najtrudniejszego… choć serce od początku dobrze wie, dokąd prowadzi droga.

Seria, która wzrusza i inspiruje

„Pola i Lili” to ciepłe, przygodowe książki napisane z ogromną wrażliwością. Opowiadają o odwadze, lojalności i o tym, że czasem trzeba podjąć bardzo trudną decyzję, by ocalić to, co najważniejsze. Na szczęście Lili zawsze parska, gdy Pola ma rację. A Pola? Częściej słucha koni niż ludzi i może właśnie dlatego wszystko się udaje.

Dlaczego warto sięgnąć po tę serię?

🌟 Bo to opowieść o wielkiej przyjaźni dziewczynki i konia

🌟 Bo uczy odwagi i lojalności w najtrudniejszych momentach

🌟 Bo oddaje prawdziwą pasję i emocje młodych jeźdźców

🌟 Bo łączy przygodę, ciepło i nutę wzruszenia

Opublikowano

„Skazani na offline”

„Skazani na offline”
autor – Gordon Korman
tłumaczenie – Łukasz Małecki
ilustracje – Nikola Kucharska
wydawnictwo – LITERACKIE
wiek 10–15 lat

Wyobraź sobie dziecko najbogatszego człowieka świata. Ma wszystko, prywatny samolot i zero zasad. A potem ktoś wrzuca je do lasu. Bez telefonu. Bez wi-fi. Za to z codzienną porcją ciszy, jagód i… podejrzanych ludzi.

Książkę dostałam od Wydawnictwa Literackiego, a honorarium przepadło w gęstwinie myśli o jednym dniu… offline…

To nie jest książka dla grzecznych dzieci, które kochają obozy przetrwania. To książka dla tych, którzy przewracają oczami na słowo cisza, sprawdzają instagram co 10 minut i myślą, że przyjaźń da się kliknąć. Jett Baranov też tak myślał. A potem został zmuszony do detoksu od technologii i nagle rzeczywistość okazała się znacznie bardziej wciągająca niż jakakolwiek aplikacja.

Cisza, która nie jest spokojem

Nie dajcie się zwieść, tu nie chodzi o spokojne lato z komarami i rozmyślaniem nad sensem życia. Raczej o dziwną ciszę między drzewami, o ludzi, którzy coś ukrywają i o chłopaka, który pierwszy raz w życiu musi polegać nie na gadżetach, ale na sobie i innych. Tak, na innych, czyli tych, których normalnie by nawet nie zauważył. Bo to właśnie jest historia o tym, jak bez ekranów nagle wyraźniej widać ludzi… i ich sekrety.

Powieść z pazurem

Gordon Korman zrobił coś niesamowitego. Wziął współczesne uzależnienie od technologii, potrząsnął nim porządnie i wrzucił do fabuły. Dostajemy powieść z tempem, humorem i nutą tajemnicy, która nie pozwala się oderwać (nawet tym, którzy zwykle nie czytają nic poza memami). Wielowątkowa, wielonarracyjna, zaskakująca i poruszająca…

Smak przekładu

Jestem wielką fanką wszystkiego, co tłumaczy Łukasz Małecki i nie mam wątpliwości, że to dzięki niemu tę książkę się po prostu zjada, zamiast czytać 😉

Kubeł zimnej wody

Dla młodszych nastolatków, którzy spędzają wakacje z telefonem przyklejonym do dłoni to będzie jak kubeł zimnej wody i przygoda w jednym. A dla rodziców? Może to pierwszy krok, żeby pokazać dzieciakom, że prawdziwe życie, takie bez filtra, też potrafi wciągać.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

🌲 Bo offline to nie kara, ale początek przygody.

📱 Bo pokazuje, że bez telefonu można zobaczyć znacznie więcej.

🕵️ Bo pełna jest sekretów ukrytych gdzieś między drzewami.

📖 Bo łączy tempo, humor i tajemnicę.

Opublikowano

„Przygodowcy. Sekrety głębin”

Przygodowcy. Sekrety głębin”
autorka – Jemma Hatt
tłumaczenie – Elżbieta Pawlik
ilustracje – Andrew Smith
wydawnictwo – DWUKROPEK
wiek 9–12 lat

Jeśli właśnie szukacie serii na wakacje, która porwie wasze dzieci i nie odda ich z powrotem aż do ostatniej strony, to Przygodowcy czekają w gotowości. Bez dłużyzn, bez nudy, bez tego całego „poczekaj, zaraz się rozkręci”. Ta seria wchodzi od razu na pełnej.

Książkę dostałam od Wydawnictwa Dwukropek, honorarium pakuje do plecaka na Norwegię.

Każdy tom to nowa sprawa, inny kraj i coraz bardziej ryzykowne misje. Tym razem trop prowadzi do Grecji, gdzie znika Dee, ukochana Logana (to taki zakręcony wujek, któremu nigdy w życiu nie powierzyłabym swojego dziecka, ale w książce to genialnie się sprawdza). To nie jest zwykła wakacyjna wyprawa. To śledztwo prowadzone wśród skalistych klasztorów, zatopionych wraków i podziemnych jaskiń.

książkę kupisz tu:

Mapa, wskazówki i pies Barney

Przewodnikiem? Mapa i seria niepokojących wskazówek 😉 Towarzysze? Ekipa dzieciaków, Logan (dorosły) i niezawodny pies Barney. Nie ma tu zbędnych rozdziałów. Hatt (autorka) umie w akcję i nie bierze jeńców. Wrzuca czytelnika od razu w sam środek intrygi, a potem dokłada tylko więcej: więcej szyfrów, więcej niepewności, więcej zagrożeń.

Gdzie kończy się mit, a zaczyna wskazówka?

Mity greckie? Wplątane są tak sprytnie, że nie wiadomo, gdzie kończy się legenda, a zaczyna prawdziwa wskazówka. Nic wam więcej nie zdradzę, bo umknie wam radocha z czytania.

Nie tylko przygoda

To nie tylko przygoda, to książka, która daje dzieciakom coś więcej: pokazuje, że odwaga to nie brak strachu, ale działanie mimo niego. Że lojalność, współpraca i dociekliwość naprawdę robią różnicę. I że pies też może być bohaterem.

Idealna seria na wakacje

Czyta się to błyskawicznie. Idealna seria na wakacje, do pociągu, pod namiot, na hamak. Jeśli nie znacie, warto zacząć od pierwszego tomu, by zobaczyć niezwykły rozwój bohaterów i wciągnąć się jeszcze bardziej w akcje. Pierwsza część to „Przeklęty zamek„.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

🏛️ Bo Grecja jeszcze nigdy nie była tak pełna tajemnic

🐶 Bo pies Barney ma więcej instynktu niż niejeden agent

⚡ Bo nie ma tu ani chwili nudy, tylko czysta akcja

🧠 Bo szyfry, wskazówki i legendy robią z czytania grę

💬 Bo przypomina dzieciom (i dorosłym!), że odwaga to działanie mimo strachu

Opublikowano

„Twoje ciało to skarb!”

„Twoje ciało to skarb!”
autorka – Cécile de Williencourt
tłumaczenie – Natalia Zmaczyńska
ilustracje – Amélie Garcin
infografiki – Laurent Stefano
wydawnictwo – ESPRIT KIDS
wiek 9–12 lat

Nie wiadomo, kiedy to się zaczyna. Twoja mała córeczka siedzi po turecku na dywanie i ogląda bajkę… a tydzień później mówi, że koleżanka z klasy ma już stanik. Albo że wstydzi się przebrać na WF-ie. Albo że coś z nią nie tak, bo ostatnio jest ciągle zła, smutna albo nie wie jaka…

Książkę dostałam od Wydawnictwa Esprit Kids, honorarium w całości wydam w Norwegii ;))

Dojrzewanie nie przychodzi z kartką w kalendarzu. Nie mówi: „To dziś”. Po prostu wchodzi… czasem cicho, czasem z hukiem. I wtedy dobrze mieć coś, co uspokaja. Nie tylko mówi „tak będzie”… ale mówi: „tak może być, to normalne, ja też tak miałam”.

książkę kupisz tu:

Prosto i ciepło o dojrzewaniu

„Twoje ciało to skarb” to książka, którą sama chciałabyś przeczytać mając 9, 10, 11 lat. Bo nikt tu nie udaje, że wszystko jest super łatwe i różowe. Ale też nikt nie straszy. Autorka mówi prosto, ciepło, bez napinania się. O cyklu, o zmianach w ciele, o emocjach, które czasem rozsadzają od środka. O tym, że chłopcy dojrzewają inaczej. Że miłość się pojawia. Że czasem jest tęsknota za dotykiem, ale nie każdy dotyk jest w porządku. I że o pewnych sprawach trzeba mówić. Głośno. I zaufanym ludziom.

Tu nie chodzi o bycie idealną nastolatką

To książka, która nie uczy dziewczynek być idealnymi nastolatkami. Uczy być sobą. Słuchać swojego ciała. Pytać. Odpoczywać. Zaufać sobie. Nie ma tu wielkich dramatów. Jest łagodność i normalność. A to w tym wieku może być prawdziwym ratunkiem.

Dla tych, które jeszcze tylko czują, że coś się zbliża…

To poradnik dla dziewczynek, które już zaczęły dojrzewać. I dla tych, które jeszcze tylko czują, że coś się zbliża… ale nie wiedzą co.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

🌸 Bo nie mówi „musisz”, tylko „możesz” i to jest ogromna różnica

🩷 Bo dojrzewanie przestaje być czymś strasznym, a staje się częścią drogi

📖 Bo to książka, którą naprawdę chciałabyś mieć pod ręką, gdy miałaś 11 lat

🌈 Bo uczy słuchać siebie, nie tylko ciała, ale i emocji

Opublikowano

Świecogłosy. Zagubieni i odnalezieni w labiryncie

„Świecogłosy. Zagubieni i odnalezieni w labiryncie”
autor – Jordan Lees
tłumaczenie – Maciej Studencki
ilustracje – Vivienne To
wydawnictwo – ZYGZAKI
wiek 10–100 lat

Ja wiem, że tak się recenzji nie zaczyna. Wiem, że to mało literackie i że wypadałoby najpierw opowiedzieć, o czym ta książka jest… Ale nie mogę. Bo muszę najpierw powiedzieć jedno: to jest tak dobrze napisane. Tak dobrze, że wciąga od pierwszego zdania i nie puszcza. Każde słowo trafia w punkt, świat buduje się sam przed oczami. I wielkie brawa dla tłumacza Macieja Studenckiego, bo jego język tylko podkręca opowieść. Tak, że aż iskrzy.

Książkę dostałam od Wydawnictwa Zygzaki, a honorarium oczywiście ląduje w skarbonce „wakacje”…

Benjamiah Creek to chłopak, który wierzy w naukę. Taki typ, co woli liczby od ludzi, a zamiast przygód porządek. Pewnie ma to po mamie, bo ona jest naukowcem… za to tata buja w obłokach i tu już zaczynają się zgrzyty. Ben lubi, jak świat się zgadza. A potem dostaje w prezencie lalkę, która okazuje się być… ptakiem. I nagle wszystko się rozjeżdża. Dosłownie. Zostaje wciągnięty do innego świata. Nie na chwilę. Na dobre.

książkę kupisz tu:

Świat jak sen, świat jak nocne myśli

To świat, który przypomina sen. Trochę wiktoriański, trochę mroczny, z uliczkami wijącymi się jak nocne myśli i atmosferą, która otula, ale nie daje spokoju. Tam spotyka Elizabellę, odważną, zadziorną i kompletnie nieprzewidywalną. Dziewczynę, która szuka brata i wciąga Bena w wir przygód… a przy okazji wywraca wszystko, co dotąd uważał za prawdę.

Magia, która nie odkleja się od rzeczywistości

To nie tylko opowieść o magii. To opowieść o zmianie. O tym, co się dzieje, gdy świat przestaje być logiczny… a jednak wciąż prowadzi do prawdy. Z każdą stroną rośnie napięcie, a pytania się mnożą. Czy Ben wróci? Czy odnajdzie drogę? To książka, która niesie przygodę, ale też pyta o coś więcej, o tożsamość, odwagę, granice przekonań. I robi to tak, że trafia prosto do tych dzieci, które w głowie mają równania, a w sercu miejsce na coś niepojętego.

Księgarnia „Pewnego razu”

Ta historia zaczyna się w księgarni, która nazywa się „Pewnego razu”… i mam szczerą nadzieję, że nikt się nie obrazi, jak kiedyś ukradnę tę nazwę. Na szczęście to jest seria, nie mogę się doczekać powrotu. Dla mnie 10/10. Idealna na wakacje. Na długie wieczory, które aż proszą się o inną rzeczywistość.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

💥 Bo jest tak dobrze napisana, że aż iskrzy

📐 Bo łączy logikę z magią, a naukę z przygodą

🕰️ Bo świat labiryntu jest jak sen, dziwny, wciągający i pełen znaczeń

👫 Bo Ben i Elizabella to duet, który rozwala schematy

Opublikowano

„Szkoła magicznych zwierząt. Bravo, bravissimo”

„Szkoła magicznych zwierząt. Bravo, bravissimo”
autorka – Margit Auer
tłumaczenie – Agata Janiszewska
ilustracje – Nina Dulleck
wydawnictwo – DEBIT
wiek 7–12 lat

Naprawdę ją uwielbiam. Z całego serca. To jest moja ukochana seria dla dzieci. Taka, którą się poleca z błyskiem w oku, bo wiesz, że dziecko dostanie coś więcej niż tylko fajną historię. Bo to nie jest tylko seria o szkole i magicznych zwierzętach. To opowieść o dzieciakach, które potrzebują kogoś, kto je naprawdę zrozumie. I wtedy pojawiają się one… zwierzęta. Magiczne, mówiące, niezwykle lojalne. Zawsze w tym właśnie momencie, kiedy są najbardziej potrzebne.

Książkę dostałam od Wydawnictwa Debit, honorarium ląduje w skarbonce „na wakacje”…

Wszystko dzieje się w szkole, zwyczajnej, trochę zwariowanej, pełnej codziennych trosk, tajemnic i relacji. Ale w tej zwyczajności kryje się coś magicznego. Coś, co zostaje w sercu długo po przeczytaniu ostatniej strony.

książkę kupisz tu:

Trzynasty tom, czyli własny przebój i wielkie wyzwanie

W najnowszej, trzynastej części „Bravo, bravissimo” dzieciaki z klasy pani Cornfield mają do wykonania nietypowe zadanie: stworzyć własną wersję hitowego przeboju popularnego zespołu. Pomysł brzmi świetnie, ale zderzenie z rzeczywistością bywa trudne. Nie każdy czuje się gwiazdą, nie każdy umie śpiewać, nie każdy chce się wychylać. To książka o odwadze bycia sobą, o pracy zespołowej i o tym, że można zabłysnąć nawet wtedy, gdy robi się coś po swojemu.

Cichy wątek, który zostaje

Ale jest też drugi, cichszy wątek. Bardzo poruszający. Oliwer przeżywa trudny czas, jego babcia ma zamieszkać w domu spokojnej starości. To dla chłopca ogromny smutek, żal, którego nie da się łatwo wyrazić. I właśnie wtedy pojawia się on… magiczny kogut. Niezwykły przyjaciel, który ma być wsparciem, gdy wszystko inne się chwieje.

Emocje i magia w idealnych proporcjach

Margit Auer znowu zrobiła coś pięknego, połączyła emocje z przygodą, śmiech ze łzami, codzienność z magią. I nie przesadziła ani odrobinę. Jeśli wasze dzieci znają tę serię, nie muszę wam nic więcej mówić. A jeśli nie, to zazdroszczę, że wszystko dopiero przed nimi.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

🎵 Bo pokazuje, że nie trzeba być gwiazdą, żeby zabłysnąć.

🐓 Bo magiczny kogut przychodzi dokładnie wtedy, kiedy powinien.

📖 Bo to seria, która wzrusza, śmieszy i daje dzieciom przestrzeń do bycia sobą.

✨ Bo z pozoru zwyczajna szkoła może być miejscem najpiękniejszych przemian.

Opublikowano

„Strażniczka wyjącego zamku”

„Strażniczka wyjącego zamku”
autorka – Cat Gray
tłumaczenie – Dominika Ciechanowicz
wydawnictwo – DWUKROPEK
wiek 10–14 lat (dorośli też będą zachwyceni)

Nie każda wakacyjna przygoda zaczyna się od błogiego lenistwa. Czasem coś unosi się w powietrzu… Czyżby złe przeczucie? I właśnie tak zaczyna się ta historia. Jeśli masz w domu starszaka, który wyczuwa przygodę, zanim jeszcze się zacznie, to ta książka uruchamia lato szybciej niż ostatni dzwonek.

Książkę dostałam od Wydawnictwa Dwukropek, honorarium niezmiennie ląduje w kopercie „Wakacje w Norwegii”

„Strażniczka wyjącego zamku” to historia, która zaprasza was prosto do Yowling, nadmorskiej wioski, gdzie nic nie jest zwyczajne. Max przyjeżdża tam na wakacje. Ale zamiast odpoczynku znajduje coś zupełnie innego, przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć, klątwę, która okazuje się darem i dziadka, który wcale nie jest takim zwykłym dziadkiem.

książkę kupisz tu:

Psuje wszystko, ale może właśnie o to chodzi?

Max od zawsze miał talent do psucia rzeczy. Laptopy, radia, zegarki, wystarczyło, że się zbliżył i trach. Dopiero w Yowling odkrywa, że to wcale nie przypadek.

Gęsto, obrazowo, klimatycznie

Cat Gray prowadzi czytelnika przez cienkie nitki magii i rodzinnych tajemnic. Pisze gęsto, obrazowo, klimatycznie. To świat mroczny, wietrzny, pełen szczegółów. Jest tu przyjaźń (fantastyczna Kit), są eksperymenty z dreszczykiem, są dziwne stworzenia i szum morza. Ale pod tą warstwą dzieje się coś jeszcze, opowieść o lęku i odzyskiwaniu siły.

Czajnik, wiedźma i wyjący zamek

To książka pełna zagadek, stukających urządzeń, niepokojących dźwięków, w tle wyjący zamek, piaskowa wiedźma i czajnik, który robi rzeczy zdecydowanie nieczajnikowe. A nad tym wszystkim historia, która trzyma jak dobry czar, nie za mocno, ale tak, że nie chcesz się uwolnić.

Wakacyjna lektura z sercem

To książka, którą połyka się w upalny dzień, najlepiej na tarasie, z lemoniadą i błyszczącym piaskiem w tle. Idealna lektura na wakacje, lekko mroczna, cudownie przygodowa, pełna magii i z bardzo ludzkim sercem.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

🌀 Bo zaczyna się od przeczucia a kończy prawdziwą przemianą.

🧭 Bo wakacje w Yowling zostają w głowie na długo po przeczytaniu.

🔩 Bo stukające urządzenia i nieczajnikowy czajnik to coś, czego nie da się zapomnieć.

💛 Bo to książka o lęku, który można oswoić i o sile, którą mamy w sobie.